2010-09-12 18:23:57 >> Co nowego?Teoretycznie jestem pania Magister... trzeba tylko odebrac wszystkie papiery. Nie mam ostatnio chwili czasu dla siebie; te wakacje mimo, ze w jednym miejscu, były bardzo ambitne. Odwiedziny Siostry dały mi troche wytchnienia. W pracy nad soba, w myslach, we wszystkim, przemiły czas... Teraz juz, mimo ze zapało meni przeziebienie jestem z siebei szalenie zadowolona... Czemu? Sama dokładnie nie wiem, moze dlatego ze znów zaczełam grac, paskudnie? Może dlatego ze mam gdzies połowe swiata? Moze dlatego, że powoli wychodze na prostą? Nie mam pojecia. Faktem jest ze bładze. Ale kolejnym faktem jest to ze mam to juz gdzies. Ide na slepo... Gdzies kiedys dojde... Chyba ze to ja zaczne rozdawac karty, jak kusza meni niektóre osoby... Czy bede miałą odwage wyciagnać łape po te karty? skomentuj (0) |
|
|||||||